Każdego dnia rozwijaj się duchowo, psychicznie i fizycznie.
Zarówno dla utrzymania jak i dla odzyskania zdrowia konieczne jest:
- Pojednanie z Bogiem - przez stałe nawrócenie serca i właściwy kult zgodny z Tradycją.
- Pojednanie z bliźnimi - przez stałe przebaczenie im i służbę.
- Pojednanie ze sobą - przez stałą modlitwę (pragnienia), akceptację siebie i przebaczenie sobie.
- Pojednanie z naturą - przez właściwy tryb życia, właściwą dietę i szacunek dla otoczenia.
Szczęśliwe życie, a więc zdrowe życie zależy od trwałego skupienia na Tym, który jest Największym Dobrem, na Bogu, na Chrystusie. Powinno to być skupienie pełne uwielbienia i miłości, należnych Temu, który jest naszym Stwórcą i Dawcą wszelkiego dobra. Miłość zaś z natury zawsze dąży do pojednania, do zjednoczenia. Dlatego skupienie to polega na stałych aktach oddania, zaufania, na myśleniu, na mówieniu, na naśladowaniu Chrystusa, i na pełnym bojaźni, (aby Go nie obrazić) służeniu Mu, także w bliźnich i w sobie. Polega na pokornej adoacji, na właściwym kulcie. Zaniedbanie tych spraw prowadzi szybko do choroby duszy i ciała. Życie człowieka musi ulegać nieustannej przemianie, tak, aby było coraz bardziej duchowe, tzn. skierowane na Boga i dla Boga jako do Tego, który jest naszym Źródłem i Celem.
“Ludzie chorowali na skutek swoich grzesznych czynów” (Ps 107, 17).
Główną przyczyną chorób duszy i ciała jest grzech (zob. Kpł 26, 16, Pwt 28, Rz 1, 18-32; 1Kor 11, 28-30). Grzech bowiem oddala człowieka od Boga, który jest Źródłem zdrowia i pragnie nas nim obdarzyć (zob. Wj 15, 26). “Ja Pan chcę być twoim lekarzem” - mówi Bóg. Człowiek zaś w grzechu skupia się zwykle na sobie na swojej pożądliwości i pysze, a przez to oddala się od Źródła, od Boga, dlatego niemożliwe jest wtedy wyzdrowienie. Bóg jednak wzywa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).
Uprzywilejowane miejsce pojednania, to Spowiedź św.:
1) SAKRAMENT POKUTY (przemiany) I POJEDNANIA
Dlatego, to, czego potrzebujemy najbardziej, to spowiedź. Spowiedź jest aktem pokory, a pokora siłą (Matka Teresa). Głównym jej aktem winny być: twoje grzechy, żal - skrucha, mocne postanowienie poprawy i świadomość Bożego przebaczenia. A jeżeli Bóg tobie przebaczył, ty też powinieneś przebaczyć sobie i innym, bez względu na to jak wielkie są ich winy. Często to wystarczy, aby nastąpiło wyzdrowienie, albo przynajmniej poprawa zdrowia. Jest to, więc wielki Sakrament Bożego Miłosierdzia, przez który Bóg chroni człowieka przed rozpaczą i samobójstwem, a zawsze przed rozchwianiem psychiki. Dlatego korzystaj z niego przynajmniej, co 4 tyg. (lepiej, co 2 tyg.).
W stanach szczególnie przewlekłej choroby, psychicznego załamania, lęku proś kapłana także o Sakrament namaszczenia chorych. Pamiętaj jednak, że skutek jest też zależny od twojej ufności i od rzeczywistej chęci przemiany życia.
2) NABOŻEŃSTWO DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
Jest także ogromną siłą, rozwija, bowiem w człowieku ufność, a ufność to środek o natychmiastowym działaniu. “Niech pokładają nadzieję w Miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść Miłosierdzia Mojego (…). Wystarczy przystąpić do stóp zastępcy Mojego (spowiednika) z wiarą i powiedzieć mu nędzę swoją, a cud Miłosierdzia Bożego okaże się w całej pełni. Choćby dusza była jak trup rozkładający się i choćby po ludzku już nie było wskrzeszenia i wszystko stracone. Nie tak jest po Bożemu. Cud Miłosierdzia wskrzesza tę dusze w całej pełni” mówi P. Jezus (św. Faustyna, Dzienniczek 1448).
Pewna kobieta chora na raka piersi przyłożyła sobie do chorego miejsca obraz Jezusa Miłosiernego prosząc tylko o łaskę wytrwania w chorobie, poczuła pewną ulgę. Kiedy wkrótce przeprowadzono badania okazał się, że nie ma śladu raka.
3) OFIAROWANIE
Oddanie jest miłością. Jeżeli pragniesz zdrowia, to twoim pierwszym krokiem po zauważeniu choroby (też strapienia, lęku), winno być uwielbienie Boga i wewnętrzna zgoda na to, co jest Bożą wolą. Błogosławione dzieci z Fatimy mówiły w chwilach objawów choroby (innych doświadczeń):
…(Przyjmuję) to z miłości do Ciebie P. Jezu, dla nawrócenia grzeszników i na zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi.
Wtedy zawsze przychodzi pewne ukojenie ducha, a nierzadko uzdrowienie. Proś tylko Chrystusa, aby przez wzgląd na swoją Mękę, swoje zasługi, zasługi Niepokalanego Serca Maryi i Świętych, zabrał twoją chorobę (ból, lęk…), zawierzając Mu ją jednocześnie, połączył ze swoją Ofiarą i przez Niepokalane Serce Maryi oddał Bogu Ojcu. „Wszystkie wasze troski przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was” (1P 5, 7). P. Jezus powiedział, że ofiara zawsze sprowadza nam łaskę. A łaska, to Bóg, a Bóg to zdrowie. Dlatego im więcej ofiar tym lepsze zdrowie.
4) MSZA ŚWIĘTA
przewyższa nieskończenie swoją wartością i skutecznością oddziaływania wszystkie inne modlitwy i ofiary. Jest to, bowiem Ofiara samego Boga Jezusa Chrystusa i kiedy w niej pobożnie uczestniczysz staje się jednocześnie twoją Ofiarę, którą składasz przez ręce kapłana Bogu. Pamiętaj, że to, o co prosisz (np. zdrowie) jest niczym wobec tego, co ofiarujesz (bł. Leopold). Jedna jedyna Msza św. posiada większą wartość, niż wszystkie skarby świata. Dlatego dobrze byłoby, gdybyś w niej uczestniczył nawet codziennie. Ze względu na Jej ogromne znaczenie, trzeba ją przeżywać w ogromnej pokorze ducha; w uniżeniu ciała i klęcząc przyjmować przychodzącego w Komunii św. i w błogosławieństwie Boga. Następnie wykonaj akt dziękczynienia i uwielbienia i proś Go z ufnością, o co chcesz, a to się stanie (zob. J 14, 14).
Pewna kobieta, którą mocno bolał kręgosłup, słuchając Ewangelii o tym jak ciężko chora niewiasta dotknęła się tylko szaty P. Jezusa i wyzdrowiała uwierzyła, że ją mogłoby to spotkać, bo przecież dotyka Boga przyjmując Komunię św. Po końcowym błogosławieństwie zorientowała się, że jest zupełnie zdrowa.
5) NABOŻEŃSTWO DO MĘKI PAŃSKIEJ
a szczególnie Droga Krzyżowa, uczy pokory. A pokora, to najlepsza obrona przed duchem pychy, buntu, egoizmu, nieprzebaczenia, złości,…, co jest często przyczyną choroby. Jednocześnie nabożeństwo to, daje nam ufność przez zasługi Męki Chrystusa i Niepokalanej, a szczególnie świętych Ran i Krwi Zbawiciela, bowiem: „w Jego Ranach jest nasze zdrowie” (Iz 53, 5) i „Krwią Jego Ran zostaliście uzdrowieni” (1P 2, 24). Pewien chłopak bardzo poważnie chory na całkowity zanik energii, wyzdrowiał, kiedy po przeczytaniu tego tekstu uwierzył.
Dlatego codziennie czytaj i rozważaj…
6) PISMO ŚW. i usilnie staraj się żyć według tego, jest to bowiem „Słowo Żywe”. Kiedy pewien młody człowiek doznawał szalejących i niszczących go uczuć, namiętności, nagle usłyszał głos: Weź i czytaj! Obok leżało Pismo Św. Zaczął czytać i w czasie czytania jednego z listów św. Pawła jego umysł jakby opróżnił się od zła, serce skruszało i nastał pokój, ogarnęło go jakieś dziwne ukojenie ducha. Od tej chwili zerwał z grzechami, namiętnościami (sam stał się dużym wsparciem dla wielu).
7) MODLITWA
P. Jezus powiedział: „Proście, a będzie wam dane…” (Mt 7,7). “Beze Mnie nic nie możecie uczynić…” (J 15,5). Dlatego pamiętaj, że o wszystko trzeba Go prosić (o skupienie, o czas do modlitwy, o chęci, …) i za wszystko trzeba Mu dziękować. Dziękczynienie, bowiem wzmaga mocno działanie Łaski. Po Mszy św. najskuteczniejszą formą modlitwy jest:
8.) RÓŻANIEC
O potrzebie tej modlitwy przypominali prawie wszyscy papieże. Matka Boża prosiła (prosi) o Różaniec we wszystkich swoich objawieniach. Kiedy bł. Dzieci z Fatimy prosiły w imieniu chorych o uzdrowienie, to zawsze było wezwanie do zmiany życia i do Różańca, codziennego Różańca św. „Nie ma w życiu problemu, którego by nie można rozwiązać z pomocą Różańca” - mówi S. Łucja z Fatimy. Różaniec jest szczególnie skuteczny, kiedy odmawia się wszystkie 3 części, ale na początek można zacząć od jednaj (5 razy 10), byle była to modlitwa sercem, tzn. z pełnym zaangażowaniem (skupieniem) władz duszy i ciała.
9) IMIĘ BOŻE
„Każdy, kto wezwie Imienia Pańskiego (tzn. Jezusa Chrystusa) będzie zbawiony” (Rz 10, 13 ). Zbawiony, to znaczy też uzdrowiony, uwolniony od zła…
“O cokolwiek prosić Mnie będziecie w Imię Moje, Ja to spełnię” (J 14, 14). Mocą Imienia Jezus można uzdrawiać, wyrzucać złe duchy, dokonywać cudów … (zob. Mk 16, 17; Łk 10, 17). Może to robić każdy, kto trwa w Tym Imieniu, tzn.: zachowuje prawość, uczciwość, czystość intencji, mocno ufa i regularnie się modli. A Imię to wypowiada zawsze z wielką czcią i miłością. Np.: Jezu ufam Tobie; Jezu zmiłuj się… Skuteczne jest też wezwanie Imienia Matki Bożej, Maryi: Maryjo, Matko dopomóż nam. Pamiętaj, jeżeli tylko wezwiesz to Imię z ufnością, od tego momentu nie jesteś już sam/a.
„Nieskończona radość Mnie przenika i ogarnia, gdy ktoś kocha Mnie i wzywa, nie czekając na godzinę, gdy będzie w potrzebie. Woła Mnie, bo Mnie kocha bardziej niż wszystko na świecie i odczuwa, że się napełnia radością - podobną do radości Mojej - już na samo zawołanie Mnie: Jezu, Jezu… (P. Jezus, M. Valtorta „Poemat” T.3/4, s. 63).
10) PRZEBACZENIE I POJEDNANIE
Jeżeli chcesz być wolny od zła, choroby musisz koniecznie przebaczyć każdą zniewagę, bez tego nic się nie dokona. P. Jezus powiedział: „Wszystko, o co w modlitwie prosicie stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A, kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie jeżeli macie, co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w Niebie przebaczył wam wykroczenia wasze” (Mk 11, 24). Zniewaga jest sprzeczna z miłością. To, co sprzeczne z miłością pozbawia Boga. Ten, zatem, kto popełnia zniewagę, staje się nagi i jedynie przebaczenie znieważonego przyodziewa tę nagość, przywracając mu Boga. Żeby przebaczyć Bóg czeka, aż przebaczy znieważony człowiek. Czeka, żeby przebaczyć tak człowiekowi obrażonemu przez drugiego, jak i temu, który obraził człowieka i Boga. Nie ma, bowiem nikogo, kto nie obraziłby swego Pana. Bóg jednak nam przebacza, jeśli my przebaczymy bliźniemu. Bóg przebacza (i często uzdrawia) bliźniemu, jeśli przebaczył mu ten, kto został przez (niego) znieważony. Stanie się wam tak, jak wy czyniliście. Przebaczcie zatem, jeśli chcecie, żeby wam przebaczono (i uzdrowiono) (Tamże, s. 81). Kiedy z serca przebaczasz bliźniemu jesteś w stanie przebaczyć też sobie. Jeżeli wydaje ci się za trudne, proś o to wytrwale, a otrzymasz.
11) ROZWIJAJ PRZYNALEŻNOŚĆ DO MATKI BOŻEJ
To z woli Boga także twoja Matka. I Chrystus chce być przyjmowany, wielbiony w Jej Niepokalanym Sercu. To przez Nią przyszedł i przez Nią chce przychodzić nadal, i przez Nią chce nadal dokonywać cudów i uzdrowień. Dlatego im bardziej należysz do Niej, tym bardziej należysz do samego Boga, i tym bardziej jesteś zdrowy na duszy i na ciele. Ona sama prosi dla twego dobra: „Oddajcie Mi siebie. To bardzo błogosławiony dzień dla was, jeżeli każdą chwilę poświęcicie Memu Niepokalanemu Sercu.
Powierzcie Mi swoje troski. Nikt was lepiej nie zrozumie ode Mnie. Chronię szczególnie tych, którzy poświęcili się dla Mnie” (Medjugorje). Pamiętaj, że zło (szatan), choroba nie może zniszczyć tych, którzy należą do Niepokalanej. Dlatego codziennie odmawiaj akt oddania siebie (rodziny) Matce Bożej. I rozwijaj formy przynależności do Niej, to znaczy: Modlitwa, Różaniec św., miłość do Boga, pokorę, czystość, oddanie się Bogu przez Niepokalane Serce Matki.
12) MIŁOŚĆ DO BOGA
Proś Chrystusa z pokorą, przez Niepokalane Serce Maryi, aby nauczył cię kochać, przede wszystkim, aby obdarował cię wielką miłością do Siebie samego - do Boga. Mając, bowiem tę Miłość otrzymasz od Niego wszelkie dobro, jakiego potrzebujesz. Proś też Chrystusa o miłość do Niepokalanej. On tego chce. „Taki już jestem - mówi Pan Jezus - że nie umiem odmówić, o co Mnie proszą (z wytrwałością i pokorą), ale dla dusz kochających Mnie szczerze uczyniłbym cuda niesłychane, stworzyłbym świat na nowo, umarłbym tysiące razy w tym samym smutku i w tym samym opuszczeniu, których doznałem na Krzyżu. O jak miłuję te dusze” (Schryvers „Boski Przyjaciel”, s. 132). Udaje się nam (wszystko), kiedy kochamy. Niewiele się udaje, kiedy kochamy z trudem. Wcale się nie udaje, gdy nie kochamy. W odniesieniu do wszystkiego” - mówi P. Jezus. Wyrazem twojej miłości jest wyrzeczenie się tego wszystkiego, co może ją zmącić (zmysłowość, egoizm, TV, spotkania towarzyskie …).
13) POKORA
Jej wyrazem jest zdolność do upokorzenia siebie, przyjęcia zniewagi… Człowiek staje się pokorny - jak mówi Matka Teresa - przez radosną akceptacje wszelkiego upokorzenia, która mnie spotka, przez akceptacje siebie samego takiego, jakim jestem i poprzez pogodne przyjmowanie naszych ułomności. To naturalne, że tego nie lubimy, ale wiara w Boga może sprawić, że polubimy. Bóg potrzebuje naszej wewnętrznej pustki i naszego uniżenia, a nie naszej obfitości. Jeżeli jesteś pokorny nic nie zakłuci twojego spokoju, ani pochwała, ani pohańbienie, ponieważ wiesz, kim jesteś. Nie przypisuj sobie żadnej zasługi, wszystko odnoś do Boga, Bóg z reguły zaczyna działać, kiedy ty uznajesz swoją bezsilność. Taka postawa najlepiej chroni zdrowie ducha, a duch zdrowia, psychiki i ciała.
14) CZYSTOŚĆ
Ten, kto jest czysty posiada już na tej ziemi zaczątek nieba, gdyż Bóg pochyla się nad czystym i człowiek taki - żyjąc na ziemi - widzi swego Boga. Nie zna smutku ludzkich miłości, lecz korzysta, aż do ekstazy smaku miłości Boskiej. Ten, kto posiada Boga doświadcza niewytłumaczalnych nawet dla niego samego istotnych przemian, które czynią go świętym, mądrym i silnym (zdrowym). Czym jest życie tego, który widzi Boga. Szczęśliwością. I chcielibyście pozbawić się takiego daru przez cuchnąca nieczystość (…). Tylko czyści widzą właściwie, bo nie ma w nich grzechu, co wywołuje zamęt myśli. Nie prowadźcie złych rozmów, nawet w swoim wnętrzu. Bóg, bowiem widzi i musi dostrzegać wnętrze czyste, aby mógł zstąpić i uczynić tam siedzibę. A obecność Boga wymaga otoczenia czystego z powodu szacunku należnego Jego wzniosłemu majestatowi. Nie zastanawiacie się, że przyjemność jest trucizną, która szybko zaraża, wysusza ogniem, który pożera stając się coraz bardziej nienasyconym - mówi P. Jezus.
15) SAKRAMENTALIA
Tu ważny jest cudowny medalik z napisem: „O Maryjo, bez grzechu poczęta …”. Dlatego, że jest to dar Boży jest bardzo dużo uzdrowień z chorób, nałogów u ludzi, którzy noszą ten medalik. Dobrą praktyką jest położyć ten medalik na miejsce chore, albo w przypadku nikotynizmu, alkoholizmu itp. włożyć do ust. Miejsca chore, bolące dobrze jest też smarować przynajmniej dwa razy dziennie wodą święconą. Można ją pić także małymi łykami. Pamiętaj jednak, że tym zabiegom musi towarzyszyć wiara i chęć zmiany życia, nawrócenie. Postaraj się także o szkaplerz Matki Bożej.
Kard. Stefan Wyszyński:
- Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata.
- Myśl dobrze o wszystkich - nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym można znaleźć coś dobrego.
- Mów zawsze życzliwie o drugich nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.
- Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.
- Przebaczaj wszystko, wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.
- Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest, kto winien, ale co ty jesteś winien innym.
- Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.
- Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak ty korzystasz z pracy drugich.
- Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.
- Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.
Matka Teresa z Kalkuty:
- Ludzie są nieracjonalni, nielogiczni, egocentryczni. Nieważne - kochaj ich.
- Jeżeli czynisz dobro, przypiszą ci ukryte egoistyczne cele. Nieważne - czyń dobro.
- Jeżeli będziesz realizować swoje cele, spotkasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów. Nie ważne - realizuj je.
- Dobro, które uczyniłeś, zostanie jutro zapomniane. Nieważne - czyń dobro.
- Uczciwość i szczerość uczynią cię bezbronnym. Nieważne - bądź szczery i uczciwy.
- To, co budowałeś przez lata może być zniszczone w jednej chwili. Nieważne buduj.
- Jeżeli pomożesz ludziom, będą urażeni. Nieważne - pomagaj im.
- Jeśli służąc światu dasz z siebie wszystko, potraktuje cię kopniakiem. Nieważne - dawaj z siebie wszystko
# ŁAD I PORZĄDEK
Choroba jest rodzajem nieporządku (P. Jezus). Dlatego zachowuj regularny i naturalny tryb życia, spokój i w miarę możliwości milczenie. Unikaj każdego widoku, który powoduje rozproszenie i niepokój.
# SEN
Dobry sen uzdrawia, wzmacnia, koi. Pamiętaj, że już za dnia musisz się troszczyć o dobry, spokojny i twardy sen. Kładź się najpóźniej o 22.00 i naucz się nie myśleć w łóżku o tym, co robiłeś za dnia! Nie jedz nic na 4 godziny przed snem (najwyżej jabłko, szklankę kefiru czy wody). Przed snem bierz codziennie naprzemienny prysznic (ciepły - chłodny; 3-4 razy). Zimno, bowiem odpowiednio dawkowane skutecznie hartuje i pomaga w utrzymaniu i odzyskaniu zdrowia, także chodzenie boso czy polewanie stóp zimną wodą. Tylko zaraz potem trzeba je dokładnie wytrzeć i założyć skarpety.
# ODDYCHANIE
Oddychaj tylko przez nos i to jak najbardziej rytmicznie, w miarę możliwości świeżym powietrzem, powoli, harmonijnie, bez wysiłku, starając się jednak usunąć z płuc całą zawartość, a następnie wypełnić całe płuca. Dobrze to robić w czasie marszu, 4 kroki wydychamy i 4 kroki wdychamy. Przez prawidłowe oddychanie człowiek usuwa 70% toksyn z organizmu. Dlatego takie kontrolowane oddychanie działa odmładzająco, wzmacniająco, powiększa siłę życiową, pomaga pokonać choroby, a nawet przezwyciężyć trwogę, zdenerwowanie i inne niższe uczucia. Prawidłowe oddychanie pozwala zahamować proces starzenia o 30-40 lat.
# OCZYSZCZANIE ORGANIZMU… powinno być także wewnętrzne, a nie tylko zewnętrzne. Zanieczyszczone jelito grube jest przyczyną większości chorób (…). Dlatego walcz z zaparciami. Dbaj o regularne wypróżnienie; najlepiej rano o godz. 5.00 - do 7.00. Jest największa aktywność okrężnicy; idź wtedy do toalety nawet gdyby nie było parcia. Wypróżnienie powinno być 23 razy dziennie. Dobrze jest raz na miesiąc, a nawet raz na tydzień robić sobie lewatywę. W dużym stopniu na tym polega leczenie raka. Rak jest to jedno z ostatnich stadiów wewnętrznego zanieczyszczenia organizmu.
# DBAJ O KRĘGOSŁUP, bowiem nawet niewielkie skrzywienia są powodem wielu chorób. Dlatego śpij bez poduszki, tylko z małym Jaśkiem pod szyją, na wznak i raczej na twardym i dobrze dopasowanym materacu. Ćwicz sobie codziennie, choć parę minut mięśnie pleców i dbaj, aby były one stale wyprostowane.
# CHCESZ ŻYĆ - RUSZAJ SIĘ
Prowadząc aktywny tryb życia nie tylko chronisz swoje zdrowie, ale także możesz pozbyć się wielu chorób. Już samo „szybkie chodzenie”, przynajmniej 1-3 km dziennie (2 razy) dużo daje. Jednak wysiłek zwiększaj stopniowo wg możliwości, najlepiej, aż do regularnych parokilometrowych biegów. Bieg, bowiem wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, spala cholesterol, harmonizuje ciśnienie krwi, przemianę materii, wzmacnia kręgosłup, mięśnie, stawy, a także pracę układu żołądkowo-jelitowego. W dużym stopniu osiąga się to przez szybkie spacery.
# GŁODÓWKI LECZNICZE.
Post, głodówka musi być przygotowana. Dzień - 2 dni wcześniej jemy potrawy lekkostrawne najlepiej gotowane i surowe warzywa. Przed snem pijemy napar z ziół przeczyszczających. Rano robimy podwójną lewatywę (irygator do tego można kupić w aptece lub w sklepie medycznym). Jest to potrzebne, aby szybciej pokonać okres osłabienia, który trwa zwykle wtedy 12 dni, do czasu przejścia organizmu na odżywianie wewnętrzne. Wtedy zwykle następuje duży przypływ sił. Irygacje jednak trzeba przeprowadzać codziennie rano, aby pozbyć się soków trawiennych i dobrze oczyścić jelito grube. W czasie głodówki pij 1-2 litry wody, dokładnie mieszając każdy łyk ze śliną.
W przypadku wzmożonego osłabienia lub niepokoju dodawaj do szklanki łyżeczkę miodu i łyżeczkę cytryny.
Do normalnego jedzenia dochodzimy stopniowo najpierw płyny (najlepiej świeże wyciśnięte soki) i to przez cały dzień, jeżeli był też dzień, czy 2 głodówki. Jeżeli były 4 dni głodówki, to muszą być przynajmniej 2 dni na sokach, potem jeszcze 2 dni potrawy lekkostrawne.
„Głodowanie stanowi najbardziej skuteczny sposób leczenia wszelkich chorób” - stwierdza dr Adolf Mayer, a za nim wielu prof. medycyny. Celem nie jest tylko polepszenie zdrowia, pozbycie się choroby, oczyszczenie krwi, choć to wszystko przez post się osiąga. Daleko ważniejszym celem postu jest zdobycie siebie, przez uniezależnienie ciała od wpływu przemożnego odżywiania i trawienia, takiej jasności ducha, która ułatwia rozstrzyganie teoretycznych i praktycznych zagadnień życiowych. Jasność myśli i łatwość decyzji moralnych są najcenniejszymi skutkami postu (…). Tych prawd nie można nikomu inaczej udowodnić, jak doświadczeniem” - W. Lutosławski. „Jeżeli człowiek mało je i pije, to nigdy nie zachoruje” - mówi ojciec medycyny Hipokrates.
# PRAWIDŁOWE ŻYWIENIE.
Nieodzownym krokiem zdrowego żywienia jest świadome ograniczenie ilości przez bardzo dokładne (przynajmniej 50 razy) przeżuwanie każdego kąska tak, żeby sam rozpłynął się w ustach; im mniej jemy, tym łatwiej i więcej asymilujemy. Dlatego od stołu człowiek powinien wstawać przynajmniej lekko głodny. Obite jedzenie powoduje ociężałość fizyczną i umysłową - grzech (zob. Pwt 31, 20). Nie jedź też między posiłkami, bo to obniża odporność. Nie zajmuj się niczym w trakcie jedzenia. Dobremu trawieniu musi towarzyszyć skupienie. Nie pij też w trakcie posiłku, gdyż to zaburza (przyśpiesza za bardzo) proces trawienia przez rozwodnienie soków treści pokarmowych.
Pić najlepiej czystą wodę (herbaty ziołowe) rano, po wypłukaniu ust, 20 min. przed posiłkiem, albo 2 godz. po. Tak samo owoce. Białek najlepiej nie mieszać z innymi białkami. Np. tylko ryba, albo tylko groch (fasola), albo tylko mięso, (jeżeli ktoś koniecznie chce, najmniej szkodliwe jest mięso kurze). Tłuszcze i białka lepiej jeść w innym czasie, bo tłuszcze zwalniają proces trawienia o 2 - 3 godz. Tak samo jedz tylko jeden rodzaj węglowodorów. Np. tylko chleb, albo tylko ziemniaki, czy tylko kasza. Nie jedz wyrobów mącznych (chleba…) z dżemem, ponieważ powoduje to fermentacje. Wyjątkiem jest miód.
Pamiętaj, że białka (ryby, jaja, fasola, orzechy, słonecznika ziarna…) można łączyć z tłuszczami i zieleniną, natomiast nie można ich łączyć z chlebem, ziemniakami, cukrem i miodem, tzn. z węglowodanami. Węglowodany można łączyć z tłuszczami, warzywami.
50% naszego pożywienia powinny stanowić pełne ziarna zbóż, kasze, ryż niełuskany (brązowy).
35% świeże, suszone lub duszone warzywa, w tym 5% rośliny strączkowe. Około
10% owoce surowe lub suszone.
I 5% dodatki: pełnoziarnisty chleb, delikatne przyprawy, jaja, kefir, jogurt, sery, miód, sól nieoczyszczona kamienna.
Trzeba wykluczyć zupełnie: konserwy, wyroby ratyfikowane, cukier, białą mąkę - białe pieczywo, mleko gotowane, mięso, szczególnie buliony (rosoły), używki, czyli spirytualia, wina, piwa, kawę, czarną herbatę. Trzeba także wykluczyć, a przynajmniej mocno ograniczyć wszelkie potrawy przerobione, “ulepszone”. Im potrawa bardziej świeża i im mniej przerobiona tym zdrowsza.
Konserwy, mięso, rosoły wykluczamy dlatego, że są bardzo ciężko strawne (trujące). Na strawienie ziemniaka organizm potrzebuje, 1 godz., na strawienie mięsa 37 godz. Poza tym w mięsie obok środków konserwujących jest ponad 40 różnych trujących substancji, które podczas gotowania przechodzą do rosołu. Dlatego na strawienie rosołu organizm zużywa 30 razy więcej energii niż na trawienie mięsa.
Biała mąka - białe pieczywo tworzą rodzaj kleju w układzie trawiennym, co powoduje powstanie złogów, zanieczyszczeń w żyłach i naczyniach krwionośnych. A także kamieni w pęcherzyku żółciowym, nie mówiąc o jeszcze bardziej szkodliwych domieszkach, które powodują, że naczynia krwionośne drętwieją, obumierają. To razem z drożdżami jest przyczyną wzdęć, zaparć i innych chorób układu trawiennego.
Mleko krowie jest ciężko strawne, ponieważ zawiera kazeinę (klej stolarski), potrzebną cielakowi, aby mu rosły rogi i kopyta. Mleko zawiera też zbyt dużo tłuszczu (przyswajalnego tylko w 20%) i pieriastek radioaktywny stont - 90. Shelto pisze, że mleko krowie jest źródłem powstania śluzu (niestrawnego) w organizmie i przyczynia się do powstawania takich chorób jak: grypa, przeziębienia, astma, bronchit. Także cukier jak wykazują badania jest dla organizmu substancją obcą, która właściwie wcale nie jest wchłaniana, a tylko prowadzi do zaniku naczyń krwionośnych, mutacji i zwyrodnień komórek, co ostatecznie powoduje raka.
Tak samo spirytualia, wina, piwa powodują przez działanie higroskopijne, odwodnienie organizmu, ścinanie się białka i niestrawności przez zbyt dużą ilość (następuje dosłownie lanie …) soków trawiennych. Poza tym środki te, szczególnie nikotyna blokuje tlen i prowadzi do obumierania tkanek. Pamiętajmy też, że to środki (także kawa, herbata) o działaniu psychotropowym (to znaczy, zmieniającym psychikę człowieka), co prowadzi do uzależnienia tak działa także mięso i cukier! Prowadzi to do otwarcia duszy człowieka na działanie sił demonicznych, czego ludzie zwykle nie chcą usłyszeć, dlatego tak wielu jest zniewolonych nałogami, i tak wielu choruje.
Pamiętaj o drogach do Boga. „A Bóg mój (twój) według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę” (Flp 4, 19). Natomiast bez Stwórcy, stworzenie choruje, zanika…
Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać Duszy, którą plami grzech. Ale kiedy (człowiek) żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia (P. Jezus - Św. Faustyna, „Dzienniczek” 172
![]()
# DIETA WARZYWNO - OWOCOWA.
Łagodną, ale też skuteczną formą postu, jest dieta warzywno-owocowa, polecana przez dr Ewę Dąbrowską. Istotą leczenia chorób cywilizacyjnych żywieniem jest w pierwszym etapie kuracja oczyszczająca, polegająca na czasowym (2-6 tyg.) powstrzymywaniu się od spożywania pokarmów bogatobiałkowych, bogatotłuszczowych oraz bogatoweglanowych. W drugim etapie stosuje się zdrowe żywienie.
W czasie kuracji zamożna jeść tylko te warzywa i owoce:
- korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, burak, rzodkiew, rzepa
- liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła
- cebulowe: cebula, por, czosnek
- kapustne: kapusta biała, czerwona,włoska, pekińska, kalafior, kalarepa
- dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki
- owoce: jabłka, cytryny, grapefruty
Można je spożywać w postaci soków, na surowo, gotowane, duszone, kiszone. W przypadku braku apetytu, można pić tylko soki, ale trzeba wtedy codziennie rano robić sobie lewatywę, aby usunąć soki trawienne z jelit. Kuracje do 2 tyg. można przeprowadzić samemu, dłuższą pod kontrolą lekarza.
Nie powinni stosować tej kuracji chorzy na: choroby wrodzone, gruźlicę, nadczynność tarczycy, niedoczynność nadnerczy, ostrą porfirię, depresje, wyniszczenie organizmu, dzieci i młodzież przed okresem dojrzewania.
Wszystkie inne choroby, jak otyłość, choroba wieńcowa, nadciśnienie, cukrzyca, wysoki cholesterol, przeziębienia, grypę i inne choroby cywilizacji, a nawet uzależnienia (alkoholizm, nikotynizm, narkomania…), z powodzeniem leczy, albo bardzo wspomaga leczenie, dieta warzywno-owocowa. (zob. Ewa Dąbrowska „Ciało i ducha ratować żywieniem”. Wyd. Michalineum. Marki - struga k. Warszawy 1998, s. 131 - 132).

